Czy nasze ubrania są toksyczne? It's More Complicated Than We Think

Google „toxic fabrics” and a host of sites will come up, some from as far back as 1993. Generalnie wymieniają one pewną liczbę tkanin syntetycznych (akryl, nylon, poliester) wraz z rayonem (który jest wykonany z chemicznie przetworzonej pulpy drzewnej) i argumentują, że wszystkie są złe, ponieważ są wykonane z przerażających chemikaliów. Oczywiście, naturalne włókna, takie jak bawełna, konopie, wełna i len są najlepszym rozwiązaniem. Są one wykonane z roślin i owiec, a nie z węgla i pochodnych ropy naftowej.

Prawda jest bardziej skomplikowana niż to. Twoje ubranie nigdy nie jest zrobione wyłącznie z bawełny lub poliestru. Każda pojedyncza tkanina ma jakąś formę przetwarzania. Może to być wstępnie wyciśnięta bawełna lub superwash merino. Może być wybielana. Prawie zawsze jest farbowana. A obecnie odzież jest dostępna we wszystkich odmianach high-tech: chroniąca przed promieniowaniem UV, odstraszająca owady, odporna na zagniecenia, odporna na plamy, antybakteryjna i tak dalej. Nawet czysta bawełna może być uprawiana z użyciem pestycydów.

Te chemikalia stanowią niezliczoną ilość problemów dla środowiska, zarówno w miejscu produkcji, jak i z powodu chemikaliów uwalnianych podczas prania. Ale co z bezpieczeństwem użytkownika?

Podstawy: What Are Fabrics Made From?

Jeśli zajrzysz do swojej szafy, prawdopodobnie znajdziesz w niej wiele różnych włókien naturalnych i syntetycznych. Ponad 60 procent światowego zużycia włókien stanowią włókna syntetyczne na bazie ropy naftowej, chociaż niektóre z nich mogą być wykorzystywane do produkcji tekstyliów innych niż odzież (np. dywany lub liny). Dla porównania, bawełna stanowi prawie jedną czwartą zużycia włókien, wełna około 1%, a inne włókna naturalne (konopie, len, itp.) stanowią 5%. Pozostałe 6,6 procent to włókna celulozowe na bazie drewna (np. rayon).

Włókna naturalne pochodzą z roślin lub zwierząt. Rośliny używane do produkcji odzieży to bawełna, konopie i len. Włókna zwierzęce są bardziej zróżnicowane, nawet jeśli niektóre, takie jak jak, pozostają rzadkie. Jednak owce nie są jedynymi zwierzętami, które mogą dostarczyć wysokiej jakości włókna: alpaki, kozy (kaszmir i moher), króliki (angora), jaki, wielbłądy, lamy, a nawet dzika krewna alpaki, vicuàa, dostarczają włókien używanych do produkcji odzieży. Jedwab jest również włóknem naturalnym, wytwarzanym z kokonów jedwabnika morwowego. Inne produkty zwierzęce używane w odzieży to skóry (skóra), pióra (puch) i futra.

Podczas gdy ludzie używali naturalnych włókien przez tysiąclecia, rayon, który jest wykonany z włókien drzewnych z syntetyczną obróbką, został wynaleziony w 1894 roku, a pierwsze w pełni syntetyczne włókno, nylon, zostało wynalezione w latach 30-tych XX wieku. Do innych włókien drewnopochodnych produkowanych metodą syntetyczną należą modal i bambus. W pełni syntetyczne włókna, zazwyczaj wytwarzane z ropy naftowej lub produktów węglowych, to akryl, poliester i spandex.

Badania toksykologiczne odzieży koncentrują się mniej na samych włóknach, a bardziej na chemikaliach używanych do ich przetwarzania. Nawet zwykła bawełniana koszulka wymaga wielu substancji chemicznych, aby wprowadzić ją na rynek. Pytanie dla konsumentów brzmi nie tylko jak bezpieczne są stosowane chemikalia, ale co jesteś skłonny poświęcić i ile jesteś skłonny wydać, aby pozbyć się chemikaliów ze swojej szafy?

Chemikalia, dla których warto farbować

Twoje ubrania nie zawierają tylko bawełny, rayonu lub poliestru. Są one również bielone i farbowane. Farbowanie wymaga również użycia „zaprawy”, substancji chemicznej, która pomaga barwnikowi przylegać do ubrania. Podczas gdy naturalne barwniki mogą być używane razem z zaprawą, taką jak ałun lub krem winny, o ile na ubraniu nie jest napisane inaczej, można być prawie pewnym, że naturalne barwniki nie zostały użyte.

Trzy różne barwniki chemiczne (lub grupy chemikaliów) są najbardziej niepokojące. Barwniki azowe mogą uwalniać substancje chemiczne zwane aminami aromatycznymi, kiedy je nosisz, i mogą one być wchłaniane do twojego ciała. Istnieją setki różnych barwników azowych, a duża liczba z nich może uwalniać aminy aromatyczne. Niektóre z tych amin aromatycznych są znane jako toksyczne (lub, jak to określają naukowcy, stanowią „zagrożenie toksykologiczne”), a inne nigdy nie zostały ocenione pod kątem toksyczności. Główne obawy dotyczą tego, że te substancje chemiczne mogą powodować raka, a także mogą być alergenami. Badanie z 2014 roku wykazało, że 17 procent próbek odzieży zawierało aminy aromatyczne „o wysokim zagrożeniu toksykologicznym”, w tym kilka, które miały je w wyższych poziomach niż prawnie dozwolone w Unii Europejskiej.

Po drugie, chinolina jest substancją chemiczną stosowaną w barwieniu tekstyliów, która powoduje obawy. Według innego badania z 2014 r., mimo że nie są dostępne żadne badania na temat ich rakotwórczości u ludzi, testy obejmujące ostre narażenie myszy wykazały, że „chinolina i niektóre z jej metylowanych izomerów wywołują raka wątroby.” Badanie to wykazało, że chinolina została znaleziona w odzieży poliestrowej w większym stopniu niż w odzieży wykonanej z innych włókien. Jedno z badań określiło chinolinę jako potencjalny czynnik rakotwórczy dla człowieka i powtórzyło korelację chinoliny z poliestrem.

Na koniec, metale ciężkie są również powodem do niepokoju. Mogą być stosowane w odzieży w barwnikach, mordantach, środkach zmniejszających palność, środkach przeciwdrobnoustrojowych, środkach hydrofobowych lub w produkcji tkanin syntetycznych. Badanie z 2015 r. „Human Exposure to Trace Elements Through the Skin by Direct Contact With Clothing: Risk Assessment” wykazało wysoki poziom chromu w ciemnych ubraniach z poliamidu, wysoki poziom antymonu w ubraniach z poliestru i wysoki poziom miedzi w niektórych zielonych tkaninach bawełnianych. Ogólnie rzecz biorąc, stwierdzono, że wszystkie te metale były znacznie poniżej poziomów uznawanych za niebezpieczne. Jednak to badanie miało bardzo małą próbkę, więc jego wyniki mogą nie być rozstrzygające.

Drugie badanie, to jedno tylko z bielizny, również oznaczyło metale ciężkie jako potencjalne zagrożenie w odzieży. Badanie to wykazało, że obecność metali różniła się w zależności od włókna i koloru barwnika. Bawełna miała więcej aluminium, żelaza i cynku; nylon miał więcej chromu, miedzi i aluminium; a poliester miał więcej niklu i żelaza. Najwyższe poziomy metali były w ubraniach wyprodukowanych w Chinach, Egipcie i Indiach.

Jeśli twoje ubranie ma projekt na nim, może zawierać inną potencjalnie niebezpieczną substancję chemiczną. Jeden z rodzajów tuszu używanego w sitodruku, plastizol, może zawierać ftalany, które szkodzą układowi rozrodczemu. Badanie Greenpeace z 2012 roku wykazało obecność ftalanów we wszystkich z 31 ubrań z nadrukami z plastizolu, przy czym w czterech z nich stężenie ftalanów było bardzo wysokie. Według Greenpeace, ftalany nie są bardzo mocno związane z farbami plastizolowymi i mogą być uwalniane z czasem.

Trudność dla konsumentów polega na tym, że chemikalia stosowane w barwnikach i zaprawach nie są oczywiste podczas zakupów ubrań. Podczas gdy możesz dowiedzieć się, z jakiego włókna odzież jest wykonana z metki, nie wiesz, co zostało użyte do jej farbowania. Niewielka liczba naturalnie farbowanych ubrań jest dostępna w sprzedaży internetowej, a nawet można farbować własne ubrania przy użyciu naturalnych barwników, ale obie te opcje są trudne. W pierwszym przypadku jest słaba dostępność, ograniczająca style i kolory, które można znaleźć; w drugim przypadku jest to strasznie dużo pracy. Lepszą opcją może być poprawa regulacji w celu zapewnienia, że toksyczne barwniki nie są dozwolone w odzieży w pierwszej kolejności, lub przynajmniej ujawnienie na etykietach, jeśli chinolina lub barwniki azowe zostały użyte.

Bells and Whistles: Extra Chemicals in High-Tech Clothes

Chcesz, aby Twoja koszula była bez zmarszczek, odporna na plamy, odstraszająca owady, antybakteryjna, wodoodporna/oddychająca i chroniąca przed promieniowaniem UV? Każda z tych cech może oznaczać więcej chemikaliów w Twojej odzieży. Na szczęście możesz zrezygnować z kupowania ubrań z tymi atrybutami. I chociaż producenci nie są zobowiązani do ujawniania tych cech na metce, zazwyczaj to robią, ponieważ cechy te są postrzegane przez konsumentów jako pożądane. Firmy oczekują, że zdecydujesz się na zakup ich produktów, ponieważ są one odporne na zagniecenia i plamy, a nie zdecydujesz się ich unikać.

Na początek, ubrania bez zmarszczek mogą być traktowane formaldehydem. Formaldehyd jest czynnikiem rakotwórczym, ale może być również alergenem dla niektórych ludzi.

Odzież, która obiecuje ochronę przeciwsłoneczną może nie mieć żadnych dodatkowych chemikaliów w nim. Rodzaj włókna, grubość tkaniny i splot tkaniny mogą zapewnić ochronę przeciwsłoneczną. Jednak benzotiazole i benzotriazole to potencjalnie toksyczne substancje chemiczne, które są używane do dodawania ochrony przeciwsłonecznej do odzieży.

Odzież odstraszająca pluskwy jest impregnowana permetryną, pestycydem. Jedno z badań wykazało, że twoje ciało wchłania 2 procent permetryny zawartej w odzieży, a kolejne 1,2 procent permetryny pozostaje na powierzchni twojej skóry. Nie brzmi to jak dużo, ale pytanie brzmi, czy taka ilość permetryny może wyrządzić szkodę, czy nie. Ponieważ przypuszczalnie nosisz to ubranie z powodu problemu z robakami, masz do wyboru: ryzykować ukąszenia robaków, używać repelentów takich jak DEET, nosić ubranie z permetryną lub zastosować jakąkolwiek inną opcję, którą możesz wymyślić, aby uniknąć robaków, np. zakryć się normalnym ubraniem bez repelentu. (Często wybieram swędzenie, aby uniknąć użycia chemikaliów, ale nosiłem cały strój z permetryną od stóp do głów, kiedy szukałem grzybów na obszarze z dużą ilością boreliozy i kiedy odwiedzałem malaryczny region w Kenii.)

Odzież antybakteryjna może również zawierać chemikalia. Niektóre włókna są antybakteryjne – konopie i len w szczególności, ale także wełna merynosów – ale często odzież sprzedawana jako antybakteryjna lub antybakteryjna używa czegoś innego, jak nanosrebro.

Wodoodporna/oddychająca i odporna na plamy odzież generalnie używa chemikaliów perfluorowanych (PFCs). Teflon i GorTex są PFCs. Są one śliskie i używane do produktów nieprzywierających i odpornych na plamy. Niestety, PFC nie są zbyt dobre dla zdrowia ludzkiego.

Środki zmniejszające palność to kolejna grupa substancji chemicznych, które mogą być wysoce toksyczne. W ostatnich dziesięcioleciach kilka popularnych substancji chemicznych było używanych, a następnie stopniowo wycofywanych, tylko po to, aby zastąpić je innymi. Przez wiele lat PBDE (polibromowane etery difenylowe) były powszechnie stosowanym środkiem zmniejszającym palność. Zostały one jednak wycofane na całym świecie ponad dziesięć lat temu w ramach Konwencji Sztokholmskiej w sprawie trwałych zanieczyszczeń organicznych. Substancja chemiczna znana jako chlorowany tris lub TDCPP była jednym z używanych później środków zmniejszających palność, ale została wycofana, ponieważ jest rakotwórcza.

Dziś środki zmniejszające palność są zazwyczaj chlorowanymi lub bromowanymi organohalogenami lub organofosforanami, z których wiele jest toksycznych. Jest bardzo mało przejrzystości co do tego, które środki zmniejszające palność są stosowane w odzieży. Często jedyną wskazówką, jaką masz, że twoja odzież została poddana działaniu środka zmniejszającego palność – i nie masz sposobu, aby odkryć, który to środek – jest metka mówiąca coś o tym, że odzież jest zgodna z przepisami dotyczącymi środków zmniejszających palność, ale nadal jest łatwopalna.

We wszystkich powyższych przypadkach, generalnie możesz powiedzieć, czy odzież jest prawdopodobnie poddana działaniu jakiejś substancji chemicznej, ponieważ szczyci się odpornością na plamy lub właściwościami antybakteryjnymi, itp. Możesz zdecydować się na zakup odzieży, która nie posiada tych właściwości. Możesz zdecydować się na zakup odzieży, która nie posiada tych właściwości. To, czego na ogół nie możesz zrobić, to dowiedzieć się, które chemikalia zostały użyte w odzieży, ponieważ jest to zazwyczaj zastrzeżone.

Podsumowując, poszukiwanie nietoksycznej odzieży może być skomplikowane – i to nawet bez uwzględnienia wpływu odzieży na środowisko. Możesz zdecydować się na naturalne włókna, a nawet wybrać organiczną bawełnę, aby mieć pewność, że nie użyto pestycydów, i możesz uniknąć ubrań, które obiecują specjalne cechy, takie jak odporność na zagniecenia i tak dalej. Mimo to nie będziesz wiedział, co zostało użyte do barwienia ubrań, ani czy jest to szkodliwe. W teorii mamy regulacje rządowe, które łagodzą te obawy poprzez zakazanie wszystkiego, co może nam zaszkodzić. Niestety, nie jest to rzeczywistość, w której żyjemy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.