Pasek boczny

Czas czytania: 10 minut

Prawdopodobnie słyszałeś o poglądzie „wielu ścieżek” na religię. Idea jest taka, że wszystkie religie, pomimo ich różnic, są ostatecznie zjednoczone, ponieważ wszystkie zmierzają do wspólnego celu. Idea „wielu ścieżek” nie polega tylko na próbach zachęcania do pokoju i tolerancji pomiędzy wyznawcami religii. Chodzi o próbę znalezienia czegoś nadrzędnego i filozoficznego, co łączy religie: wszystkie religie są tak naprawdę ścieżkami do wspólnego X. Czym jest X w tej formule? Różnie. Czasami jest to kodeks moralności. Czasem jest to wizja harmonii społecznej. Czasem jest to poczucie duchowej transcendencji. Czasem jest to ogólne poczucie miłości: miłości do Boga, miłości do innych, miłości do siebie, miłości do stworzenia. Czymkolwiek jest X, pogląd „wielu ścieżek” jest twierdzeniem, że X jest tym, o co tak naprawdę chodzi we wszystkich religiach. Ma on być inkluzywny. Ale możesz się domyślić, że idea wielu ścieżek zazwyczaj nie dociera zbyt daleko w praktyce. Jest niestabilna. Albo prowadzi do czegoś w rodzaju zupy religijnej o najniższym wspólnym mianowniku, która nie inspiruje nikogo w szczególności i w związku z tym wygasa; albo w końcu sama staje się religią, z własnym credo opartym na supremacji X (X jest szczególną wersją moralności, harmonii, transcendencji, miłości itd.), wykluczając tym samym wszystkich, którzy nie zgadzają się z supremacją X.

Ruiny świątyni Antoninusa i Faustyny, Forum Romanum; w średniowieczu została ona przekształcona w kościół San Lorenzo in Miranda.

Chodzi mi o to, że nie możemy uniknąć bycia ekskluzywnymi, nawet jeśli chcemy. Podczas gdy możemy (i powinniśmy) starać się być pokojowo nastawieni, tolerancyjni i wielkoduszni, za każdym razem, gdy mówimy, że coś naprawdę się liczy lub jest niezwykle ważne, każdy, kto się z nami nie zgadza, zostanie wykluczony. Lepszym pytaniem, jakie należy zadać, nie jest to, czy idea religijna jest wystarczająco inkluzywna (to ślepy zaułek). A w tych wersetach Listu do Efezjan apostoł Paweł twierdzi, że coś jest zarówno niezwykle ważne, jak i prawdziwe. Twierdzi, że jest to prawdą dla wszystkich, pomimo naszych różnic. Innymi słowy, jest to (nieuchronnie ekskluzywne) roszczenie do jedności. Gdzie znajduje się ta jedność? Nie jest ona umiejscowiona w kodeksie moralności, wizji harmonii, poczuciu transcendencji czy miłości. Jest ona umiejscowiona w Bogu. I przez Boga nie mam na myśli ogólnego poczucia boskości, ale konkretne zrozumienie tego, kim Bóg jest. Jakim Bogiem? Bóg, którego chrześcijanie wyznawali i wyznają przez wieki. Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa. On jest jednym Bogiem. Dlatego jest On jedynym Bogiem.

Jest jedno ciało i jeden Duch – tak jak i wy zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania; jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest nad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

Efezjan 4:4-6

Jedno ciało, jeden Duch

Paul mówi: „Jedno jest ciało i jeden Duch – tak jak i wy zostaliście powołani w jednej nadziei powołania waszego”. Paweł użył tych wszystkich słów już wcześniej w Liście do Efezjan, aby opisać misję Ewangelii. Słowa „jedno ciało i jeden Duch” odnoszą się do rozdziału 2, gdzie Paweł mówił o ewangelicznej jedności pomiędzy Izraelem a „poganami” (innymi narodami). Jednym ciałem” jest nowa ludzkość złożona z tych dwóch wcześniej wrogich sobie grup: Jezus umarł na krzyżu, „aby tych dwoje w sobie ukształtować w jedno nowe człowieczeństwo, wprowadzając pokój, i aby przez krzyż pojednać jednych i drugich w jedno ciało z Bogiem” (Ef 2,15-16). A przez swoich apostołów i innych, Chrystus „przyszedł i głosił ewangelię”, aby ta jedność stała się rzeczywistością w życiu tych, którzy tę ewangelię usłyszeli i w nią uwierzyli. Wszystko to opiera się na działaniu Ducha Bożego: „ponieważ przez Niego obaj mamy dostęp przez jednego Ducha do Ojca” (Ef 2,17-18). Tak więc, gdy ewangelia jest głoszona i gdy się w nią wierzy, Duch Święty buduje wierzących, w różnych miejscach, w mieszkanie dla Boga (Ef 2, 22). Słowa „jedna nadzieja” wskazują również na to, co Paweł powiedział wcześniej na temat misji ewangelii. Pierwotna izraelska wspólnota apostolska była „pierwszą, która miała nadzieję” w Chrystusie (Ef 1, 12). A dzięki głoszeniu ewangelii (Ef 1,13-14), poganie również mają udział w tej samej „nadziei” (Ef 1,18).

Innymi słowy, ewangelia Jezusa Chrystusa jest ewangelią, która jednoczy. Dzieje się tak, ponieważ jest to orędzie zbawienia, pokoju i nadziei dla wszystkich, którzy wierzą. Jest to ewangelia, która podnosi nas z głębokości na wyżyny. Mówi nam, że wszyscy jesteśmy grzesznikami, znajdującymi się pod gniewem Bożym i potrzebującymi zbawienia. Następnie przekazuje nam niesamowitą nowinę, że dzięki wierze w Jezusa, otrzymujemy przebaczenie. W rzeczywistości, więcej niż przebaczone: podniesieni, wywyższeni, obdarzeni siłą i bezpieczeństwem w Bożej miłości, uczynieni Jego dziećmi i obdarzeni chwalebną nadzieją. Ta ewangelia jest dla wszystkich, którzy wierzą. Tak więc ewangelia i głoszenie ewangelii, od Izraela do pogan, oznacza, że jest „jedno ciało”, „jeden Duch” i „jedna nadzieja”.

Jeśli jesteś zaznajomiony z wypowiadaniem chrześcijańskich wyznań w kościele (np. Credo Apostolskie lub Credo Nicejskie), możesz zauważyć, że te wersety brzmią bardzo podobnie do credo. Ale jest pewna różnica: Paweł porusza się w odwrotnej kolejności niż zwykłe wyznanie wiary. Zwykłe wyznanie wiary zaczyna się od Ojca, przechodzi do Syna, a następnie mówi o Duchu Świętym i jego działaniu w Kościele. Innymi słowy, zwykłe wyznanie wiary zaczyna się od najwyższych szczytów prawdy teologicznej, a następnie sprowadza ją na ziemię. Ale tutaj Paweł porusza się w odwrotnym kierunku: zaczyna od rzeczywistości na ziemi, a następnie zmierza ku wyżynom. Dlaczego? Ponieważ jest to logiczne miejsce, od którego należy zacząć w tym punkcie jego listu. Paweł właśnie mówił o tych realiach misji ewangelicznej. Teraz chce pokazać swoim czytelnikom, że te realia są połączone z najwyższymi i największymi prawdami we wszechświecie. W rzeczywistości Paweł robi to przez cały List do Efezjan 4-6. Podnosi nasze oczy na wyżyny i sprowadza wszystko na ziemię, aby pokazać, jak to działa na ziemi. Tutaj jest na trajektorii wznoszącej: od naszego codziennego chodzenia (Ef 4:1), przez nasze relacje twarzą w twarz (wersety 2-3), do misji i działania Ducha (werset 4), do jedności, którą dzielimy w wyznawaniu Syna (werset 5), do samego Ojca, który jest ponad wszystkim (werset 6). Przez kolejne wersety Paweł zabiera nas w górę i w dół, pokazując, jak rzeczywistość na ziemi łączy się z największymi prawdami o Bogu. (Kaznodzieje, zwróćcie uwagę: nie zatrzymujcie się tylko w niebiosach i nie zatrzymujcie się tylko na ziemi: róbcie obie rzeczy dla swoich ludzi i pokazujcie powiązania!)

Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest

Kolejnym punktem w programie jedności Pawła jest „jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest”. Wszystkie te elementy są ze sobą powiązane. Panem” jest Jezus Chrystus, Syn Boży (zob. List do Efezjan 1,2). Mimo że misja ewangelii jest prowadzona wśród wielu różnych ludzi – w Izraelu i wśród różnych narodów – istnieje wspólny czynnik, który jednoczy tę misję: Jezus Chrystus. Nie powinno to być dla nas zaskoczeniem, jeśli wiemy cokolwiek o Efezjanach. W Liście do Efezjan 1 Paweł mówił już o Bożym planie „zsumowania w Chrystusie wszystkich rzeczy: tego, co w niebie, i tego, co na ziemi, w Nim” (Ef 1,10).

W jaki sposób ludzie zostają przyprowadzeni pod panowanie Chrystusa? Przez „jedną wiarę”. Paweł nie mówi tu o ogólnym poczuciu wiary. Mówi o wierze w konkretne prawdy o konkretnej osobie: Jezusa Chrystusa, który umarł na krzyżu i powstał z martwych, aby przynieść zbawienie. Te konkretne prawdy poznajemy w ewangelii (zob. Ef 1,13). Jezus Chrystus nie jest więc ogólną ideą religijną, ale konkretną osobą, która robiła konkretne rzeczy. Co więcej, tych konkretnych prawd nie można pominąć, gdy chodzi o Boga i zbawienie. On jest drogą, ponieważ jest Synem Bożym. Innymi słowy, istnieje „jedna wiara”.

Istnieje również „jeden chrzest”. Chrzest polega na staniu się chrześcijaninem przez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa. Samo słowo oznacza „oblanie” lub „zanurzenie”. W Nowym Testamencie (i dzisiaj) chrzest zwykle wiąże się z rzeczywistym zanurzeniem w wodzie, co symbolicznie oznacza zanurzenie w prawdach i obietnicach samego Boga. Chrzest nie jest magicznym rytuałem i sam w sobie niczego nie czyni. Ale w chrzcie chodzi o wyraźne i publiczne wyrażenie wiary w Pana Jezusa Chrystusa – i dzięki tej wierze jesteśmy zbawieni. Tutaj Paweł mówi, że jest „jeden chrzest”. Nie mówi, że istnieje jeden sposób udzielania chrztu. Prawdopodobnie zdajesz sobie sprawę z tego, że różne denominacje różnie przyjmują chrzest, szczególnie jeśli chodzi o niemowlęta. Ale nawet jeśli istnieją różne sposoby udzielania chrztu, wciąż istnieje jeden chrzest, ponieważ zawsze chodzi o jedną wiarę i jednego Pana Jezusa Chrystusa. W Dziejach Apostolskich 19,1-7 jest relacja, w której Paweł przybywa do Efezu i znajduje dwunastu mężczyzn, którzy przyjęli tylko chrzest Jana Chrzciciela. Paweł powiedział im, że ten chrzest był niekompletny. Chrzest Janowy był chrztem w stylu Starego Testamentu, który zawsze miał wskazywać na wiarę w Jezusa Chrystusa. Dlatego Paweł ochrzcił ich „w imię Pana Jezusa”, a oni w sposób widoczny otrzymali i zostali zapieczętowani Duchem Świętym. To jest właśnie ten „jeden chrzest”, o którym Paweł mówi w swoim liście: chrzest, w którym ludzie wierzą w jedną prawdę ewangelii o jednym Panu, Jezusie Chrystusie. Nawet jeśli wszyscy jesteśmy różni i możemy uwierzyć w Jezusa na różne sposoby, te różnice nie zmieniają faktu, że jest jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Na przykład, nie ma specjalnej drogi dla żydowskich wierzących, aby być zbawionym w jeden sposób, a dla wierzących pogan, aby być zbawionym w inny. Jest tylko jedna droga do zbawienia – wiara w to przesłanie ewangelii o Jezusie Chrystusie.

Wzgórze Palatyńskie od Forum Romanum

Jeden Bóg i Ojciec wszystkich

To wszystko jest ugruntowane w jedności Boga Ojca. Jest „jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest nad wszystkimi i przez wszystkich, i we wszystkich”. Paweł opisuje tutaj Boga jako tego, który rządzi i podtrzymuje cały świat. Jest On, jak Paweł już powiedział, „Ojcem, od którego pochodzi nazwa każdej rodziny w niebie i na ziemi” (List do Efezjan 3:15). To nie jest tak, że dla niektórych grup ludzi istnieje jeden lokalny bóg, a dla innych inny. Jest jeden Bóg i Ojciec wszystkich. Fakt, że Bóg jest „Ojcem wszystkich” nie oznacza, że automatycznie daje zbawienie każdemu człowiekowi: Bóg zbawia tych, którzy wierzą w Jego Syna Jezusa Chrystusa, a nie wszystkich ludzi na świecie. Ale nawet jeśli zbawienie jest dla tych, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa, ważne jest, aby pamiętać, że Bóg, który nas zbawia, nie jest tylko naszym osobistym czy kulturowym bóstwem. On jest Bogiem, który rządzi i podtrzymuje cały świat. A zatem wyjątkowy Syn Boży Jezus Chrystus – i misja ewangelii Jezusa Chrystusa – jest dla całego świata.

Skandal jedynego i niepowtarzalnego

To jest więc nieunikniony skandal jedynego i niepowtarzalnego Boga. Powiedzenie, że Bóg jest „jeden” nie brzmi zbyt skandalicznie, prawda? Ale jeśli Bóg jest „jeden”, to jest również „jedyny”. Jest jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; to oznacza, że nie ma wielu dróg. To jest wyłączne twierdzenie, nieprawdaż? To skandaliczne. Ale jest to skandal, którego nie da się uniknąć. Po pierwsze, jest on nieunikniony, ponieważ każde roszczenie do najwyższej prawdy zawsze będzie brzmiało ekskluzywnie dla kogoś. Ale po drugie, i co ważniejsze, jest to nieuniknione, ponieważ jest to prawda. Oczywiście, zakładam w tym momencie, że w to wierzysz. Jeśli nie wierzysz, zachęcam cię, abyś to sprawdził. Łatwym sposobem, aby zacząć to robić, byłoby stanięcie twarzą w twarz z Jezusem poprzez czytanie o Nim w jednej z Ewangelii. Ale jeśli w to wierzysz, nie uciekaj od nieuniknionego skandalu jedynego i niepowtarzalnego Boga. Jest to prawda, której należy się trzymać ze wszystkich sił. W rzeczywistości jest to prawda, którą należy głosić światu i każdemu, kto się w nim znajduje.

Do przemyślenia

Czy wierzysz w Jedynego Boga, o którym mówi tutaj Paweł? Czy potrzebujesz dalszych badań, aby przekonać się, czy to prawda?

Jak poznanie tej prawdy o Jedynym Bogu może zachęcić cię do dzielenia się ewangelią Jezusa Chrystusa z innymi?

Lionel Windsor wykłada Nowy Testament w Moore College, Sydney.

Podcast audio

Podcast: Play in new window | Download

Subscribe: RSS

Chcesz więcej?

Ten post jest częścią serii 70 rozważań obejmujących każde zdanie z listu Pawła do Efezjan. Jest on również dostępny w formacie podcastu audio. Możesz zobaczyć wszystkie posty z tej serii i połączyć się z podcastem audio za pomocą wybranej przez siebie platformy, podążając za tym linkiem.

Szczegóły naukowe stojące za tymi rozważaniami

W tej serii nie zagłębiam się w szczegóły uzasadniające każde moje stwierdzenie na temat tła i znaczenia Listu do Efezjan. Zrobiłem to już w innym miejscu. Jeśli interesują cię powody, dla których mówię to, co mówię tutaj, i chcesz to pogłębić dużą ilością starożytnej greki, technicznych rzeczy i przypisów, sprawdź moją książkę Reading Ephesians and Colossians After Supersessionism: Christ’s Mission through Israel to the Nations.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.